Dla porównania na kolejnym filmie można zobaczyć, jak funkcjonuje w tych samych porannych godzinach jedna z wielu ulic w Berlinie po wydzieleniu pasa dla rowerów. Ogromny korek zupełnie nie szkodzi rowerzystom. Tymczasem w Warszawie na użytkowników nieszkodliwego dla otoczenia środka transportu zamiast nagrody spada kara stania w korku, inwazji na chodnik albo niebezpiecznego meandrowania między samochodami.